logo

tel. (22) 861-31-30

kom. 608-355-172

sekretariat@profuturo.edu.pl

ul. Urbanowicza 29A

01-476 Warszawa

Bemowo

Poniedziałek - Piątek

8.00-17.00 | Sekretariat

7.30-18.30 | Szkoła

logo

tel. (22) 861-31-30

kom. 608-355-172

ul. Kaliskiego 29A

01-476 Warszawa

07:30 - 18:30

Pon. - Pt.

Minikonferencje – dlaczego to takie ważne?

Prawdziwą sztuką Nauczyciela jest sprawić by dziecko przy nim czuło się mądre i ważne (dlatego my nauczyciele Pro Futuro wykreślamy ze słownika słowo: „zaległości” i pracujemy na zasobach dziecka, dzień po dniu wzmacniając jego motywację i poczucie: „spróbuję”, „dam radę”).

Ta podmiotowość sprawia, że dzieci w Pro Futuro czują się dobrze i lubią swoją szkołę. Mogą rozwijać się w swoim tempie, bez szkodliwego stresu i destrukcyjnego dla psychiki dziecka napięcia.

Free WordPress Themes

Na koniec szkoły jednak osiągają dojrzałość emocjonalną adekwatną do wieku, zdają certyfikaty na poziomie FCE, świetnie odpowiadają na standardowe pytania testowe, ale potrafią myśleć kreatywnie, nie standardowo i dostają się do wybranych przez siebie szkół.

Zanim to osiągną, kilka lat…dzień po dniu, pracują w systemie edukacyjnym Pro Futuro. Jednym z elementów filozofii szkoły są Minikonferencje. Pozwalają one kształtować siłę i odporność psychiczną dzieci (to proces kilkuletni) oraz:

  • umiejętności prezentacji i autoprezentacji: to jedynie „czubek góry”, ale bardzo przydatna umiejętność w osiągnięciu celu jakim są egzaminy wstępne do najlepszych liceów warszawskich (nasi uczniowie wybierają zawsze z 10 najlepszych szkół); Minikonferencje zaczynają się dużo wcześniej niż próba autoprezentacji, poprzedza ją faza kontemplacyjna opierająca się na współpracy z nauczycielem;
  • adekwatna samoocena: dzieci uzasadniają swoją pracę, zbierane punkty w systemie zachowania, przeglądają swoją półroczną pracę: rysunki, zeszyty, projekty, mogą realnie docenić swoje osiągnięcia. Porównują start z momentem w którym są: uczymy w ten sposób uważności, koncentracji na dokonaniach, wnioskowania;
  • poczucie własnej wartości: przegląd zrobionych przez dziecko prac powoduje możliwość wglądu jaki progres nastąpił w odniesieniu dla wielu umiejętności: od pisania, przez tabliczkę mnożenia do okresowego układu pierwiastków. To co na początku „drogi” wydawało się dziecku „nie do zrobienia”, dzięki metodzie „zjadania słonia po kawałku” okazuje się możliwe do osiągnięcia.Dziecko nabiera szacunku dla czasu spędzonego nad swoją pracą, może docenić, że „potrafi” choć wiele razy wątpiło w siebie. Jest w stanie dostrzec swój rozwój często okupiony żmudną pracą i wyrzeczeniami (np. nie idę do kina). Rozwijamy w ten sposób postawę zorientowaną na rozwój (wytrącając często dzieci z postawy zorientowanej na „trwanie” czyli: nie podejmuję próby bo boję się porażki);
  • umiejętność refleksji i samooceny – oceny w dzienniku dziecko może uzasadnić i przedstawić samo rodzicom, przestają być jedynie cyfrą a ukazują realny wkład pracy dziecka: jego silne strony i obszary do pracy (np. „mam chyba zły system przygotowań do sprawdzianów, bo kiepsko mi wychodzą, za to w pracy na lekcji i odpowiedziach „jestem ok” lub „gdyby nie prace domowe byłoby nieźle”);
  • umiejętność planowania i myślenia strategicznego – dzieci mogą podjąć i zwerbalizować swoje plany i postanowienia na nowy semestr. Aby to zrobić analizują swoje zasoby, nakłady pracy i szacują słabe strony (np. zarządzanie sobą w czasie, ilość przyjętych zobowiązań np. zajęcia pozalekcyjne) mają jednocześnie świadomość, że na koniec roku znów spotkają się w podobnym składzie i staną twarzą w twarz ze swoimi założeniami, zobowiązaniami i postanowieniami. Uczą się w ten sposób zarządzania swoim procesem edukacyjnym. Uczą się jak wiele zależy od nich i że mają na proces uczenia się realny wpływ. Nade wszystko zaś nabierają zaufania do siebie i pozostają w swoim kręgu wpływów.

To wszystko dzieje się powoli, z każdym rokiem inaczej, lepiej – pamiętajmy, że dzieci uczą się tych umiejętności. Z każdym wystąpieniem będą Państwa zaskakiwać dojrzałością, ale przede wszystkim będą nabierały zaufania do siebie i do swoich kompetencji. Umiejętności ćwiczone podczas Minikonferencji mogą być ich „tarczą ochronną” przed „wyuczoną bezradnością”, która bezpośrednio przyczynia się do epidemii depresji wśród młodych ludzi.

Zanim staną przed prawdziwą komisją egzaminacyjną, dzięki Państwa życzliwej obecności, nauczą się obcowania ze stresem prezentacyjnym i oswoją z własną mocą a wręcz nauczą się ją wykorzystywać.

To czego potrzebujemy od Państwa, my nauczyciele, i dzieci to:

  • powstrzymanie się od „wychowywania” na tych kilka minut konferencyjnych; dzieci nauczą się stać prosto i gestykulować jak trzeba, modulować głosem, ale potrzebują do tego czasu, świadomości że to czas nauki, że mogą popełniać błędy. W gimnazjum potrafią już robić Minikonferencje …profesjonalnie!:)
  • powstrzymanie się od pomocy i podkreślania znaczenia tej pomocy… – w psychologii mówi się o „zawłaszczonym dzieciństwie”, które ma miejsce wtedy, gdy w dobrej wierze (nieświadomie, „dla dobra dziecka”), by dziecko „dobrze” wypadło, staramy się je „nauczyć, wymyślić” itp. a potem podkreślamy, że bez naszej pomocy nic by nie umiało i nie powiedziało… dziecku zapada w pamięć emocjonalną jedynie to, że znowu nie dało rady i samo „jak zwykle” nie jest w stanie niczego zrobić.

Proszę zauważyć, że za Minikonferencje nie ma ocen (to nasza strategia i cel – samosterowność dzieci). Chcemy aby dzieci przygotowywały się do nich bez strachu przed oceną i bez „zewnętrznej motywacji” w postaci oceny. Powstrzymajmy się od oceny poprzez uniesione brwi czy zawiedzioną minę, jeśli tym razem Minikonferencja nie spełnia Waszych oczekiwań to znajdźcie w sobie słowa na podziękowanie dziecku choćby za zaufanie i zaproszenie na jego Minikonferencję.

Dziękujemy nauczycielom, za cichą i nienarzucającą się obecność, za to że pozwalają dzieciom być gospodarzami swoich Minikonferencji, że nie „zawłaszczają dzieciństwa” swoim wychowankom przez podkreślanie swojej roli. Dlatego dla nas prawdziwym komplementem jest radosna deklaracja dziecka, że zrobiło „wszystko samo”, choć zawsze stoi za tym praca, koncepcja, organizacja nauczyciela, wychowawcy.

Dziękujemy rodzicom za czas, który znaleźli by wspierać rozwój „miękkich umiejętności” swoich dzieci. Za życzliwą obecność, za wspierające komentarze, za pozytywne nastawienie które buduje siłę i odporność psychiczną dzieci. Dziękujemy za to że byliście gośćmi a nie sędziami!

Już dziś zapraszamy na końcowo roczne Minikonferencje!
Już dziś możemy Wam obiecać sporo wzruszeń i dumy!

Już dziś obiecujemy Wam sprawną organizację, którą wciąż będziemy doskonalić!:)

Anna Hryniewicz
Psycholog

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Najnowsze komentarze
    Archiwa